Podobno najzdrowiej jeść stosunkowo niewielkie posiłki, ale często. Ostatnimi laty coraz lepiej udaje mi się wdrażać taki styl żywienia - co najmniej pięć zasadniczych posiłków w ciągu dnia, ale nie za bardzo obfitych. A co wy o tym sądzicie? Jak wam się udaje ułożyć dzienny plan posiłków?
Ja tam jem gdy jestem głodny. Przecież chyba o to chodzi. Oczywiście wiadomo, że nie można przesadzać ale to każdy powinien sam sobie doskonale zdawać z tego sprawę.
Zazwyczaj jem trzy posiłki dziennie – śniadanie, obiad i kolację. Do tego przegryzam coś w chwili, gdy złapie mnie mały głów. Oprócz tego spożywam znaczne ilości słodkości. :)
Porządne śniadanie, treściwy obiad, lekka kolacja. A pomiędzy dużo owoców na przegryzki, żeby nie doprowadzać do sytuacji, kiedy jest się głodnym i trzeba się od razu "nawsuwać". U mnie działa bardzo dobrze
Trzy posiłki to zdecydowanie za mało. Jeżeli tylko pozwala mi na to czas, to staram się spożywać przynajmniej pięć posiłków w ciągu dnia. Oczywiście są one nieco mniejsze.
Zdarzało mi się zjeść dwa razy w ciągu dnia i nie byłem głodny, zwłaszcza w lato, kiedy po prostu dużo piję a mało jem. A czasami jej cały dzień na okrągło. Bez reguły, każdego dnia mój organizm może potrzebować czego innego
Ja jem cztery posiłki dziennie, pije dużo wody i kiedy mam chętkę coś przegryźć sięgam po owoce. Latem raczej mniej jem niż zimą, ale owoce towarzysza mi zawsze.
Ja jadam dwa lub trzy posiłki dziennie, ale z reguły wychodzą dwa - wiecie jak to jest, jak człowiek przez cały czas czymś się zajmuje i nie ma kiedy porządnie zjeść. Tak, wiem że to niezdrowe.