- "Nigdy nie miał pieniędzy, a jak miał to zaraz wydawał. Często pożyczał więc ode mnie, dopisując raz po raz do długu kolejne piwo" - Bo jak śpiewał Kazik "Bo artysta głodny jest najbardziej płodny"
Dziadek Pietrzak znowy coś pieprzy: w 1975 roku Gierek był już od ponad 4 lat I sekretarzem KC, więc jaki "świeżo mianowany" ? A premierem wtedy był Jaroszewicz, a nie Cyrankiewicz.