Ja uważam, że nie ma nic gorszego niż facet/kobieta w wieku 40-50 udający/a i noszący/a się jak 20. Smiesznie to wygląda. Szczególnie mężczyźni jeśli potrafią o siebie zadbać po trafią wyglądać po 40-stce niezwykle pociągająco i dojrzale, ale pod warunkiem że na swój wiek wyglądają. Z resztą, podobnie z kobietami. To się nazwya klasa i nie ma nic wspólnego z operacjami plastycznymi. Ibisz klasy raczej nie pokazuje i tylko patrzeć jak wzorem ś.p. Michaela Jacksona będzie nas przekonywał że nigdy nie miał żadnej operacji plastycznej.