A mnie tam w sumie kompletnie nie interesuje, jak w danym momencie wygląda czy zachowuje się Pan Ibisz, czy ktokolwiek z ludzi telewizji. Ich sprawa. Chyba ważne, żeby samemu ze sobą czuć się dobrze, każdy indywidualnie.
Trzeba być głupim aby chodzić na siłownię. Mam 60 lat piję piwo codziennie, nigdy nie byłem na siłowni i w solarium i wyglądam niegorzej niż te gość Ibisz. Mam 8 letniego syna i chodzimy na spacery, jeździmy z rodziną rowerem i nic na siłe. Wkurzają mnie Tacy faceci po operacjach plastycznych - opowiadający głupoty. Pozdrawiam normalnych Edek
Niestety ale książka p.Ibisza jest kwintesencją hipokryzji, bo jak można mówić o firmie w wieku 40 lat będąc po operacjach plastycznych - no chyba że w tej książce znajdę porady, jak zlikwidować sobie odstające uszy lub wyssać cellulitis - to wtedy się zgodzę że taka pozycja ma sens. W przeciwnym razie to zwyczajna porażka na wstępie!!
Tego czoła nawet elektrowstrząsy by nie ruszyły, kilogram botoksu tam pewnie wpompował i ciemnote będzie wpijał lalunia prawdziwym facetom. Fajnie się dobrał z Cichopek, takie dwa kochane Nermale, że aż się żygać chce.
Ten człowiek nie ma wstydu po prostu, przeraził się tym, że czas zaczyna i jego "nadgryzać" i porobił sobie operacje, schudł kilka kilogramów i napisał książkę dla...właśnie, dla kogo?
Wydaje mi się, że to wszystko jest robione pod publikę i po to, żeby zwrócić na siebie uwagę. A zazdrość, zazdrością... To już inna sprawa. Ja, powiem szczerze, nie przepadam za sposobem, w jaki wykonuje swoją pracę.
Czy ja wiem? Ibisz wcale nie jest pajacem. Dosyć dużo osiągnął Tomasz_m ma rację, że wszystkiemu winna jest zwyczajna zazdrość... Wy wszyscy nie macie innych problemów, tylko czepiać się Ibisza, który i tak ma to wszystko gdzieś?