Pędził kto z was wino. Zastanawiam się nad zakupem gąsiora 30l. Właściwie po miesiącu miałbym 30 butelek za całkowite grosze, parę kilogramów owoców i kilka kostek drożdży, najwięcej wydałbym chyba na cukier. Macie jakieś doświadczenia lub porady dla początkujących?
Brat robił malinowe i porzeczkowe - bardzo dobre było, ale z tego co kojarzę, roboty też z tym trochę jest, trzeba uważać, żeby proporcje dobrze dobrać, tak żeby nie sfermentowało i nadawało się do wypicia.