On 25 Sty, 15:28, "Albert Stonoga" <kargool.WYT...@gazeta.pl> wrote:
> pablo eldiablo <jazzee.WYT...@gazeta.pl> napisał(a):
>
> > Na pewno masz na mysli pchajace/ciagnace? a nie lewy i prawy kolnierz piasty?
> > Bo to nie to samo, w zaplocie 3x co druga szprycha na kazdym kolnierzu jest
> > pchajaca lub ciagnaca.
> > Jesli jest jak piszesz, to polowe szprych masz za krotka badz zbyt dluga. 10mm
> > roznicy w dlugosci szprych po tej samej stronie to bardzo duzo, polowe masz
> > albo przeciagnieta za mocno, albo ledwo trzymajaca sie na skrawku gwintu.
> > Dlugiego zycia nie wroze temu kolu :-)
>
> Jest tak jak napisałem. A dokładniej jest sobie piast flip flop, obręcz z
> wysokim stożkiem, 18 ciągnących dłuższych szprych i 18 pchających krótszych.
> Wszystkie szprychy mają podobny naciąg i podobnie głęboko nakręcone są na nie
> nyple.
>
> Posłużę się modelem.
> Załóżmy że zamiast szprych w kole mamy elastyczne gumki. Wtedy unieruchamiając
> piastę a obracając o niewielki kąt obręczą koła spowodujemy, że gumki ciągnące
> względem kierunku obrotu się skrócą - a pchające wydłużą.
>
> Właśnie tak to u mnie wygląda, z tym że kąt obrotu jest na tyle niewielki, że
> na pierwszy rzut oka nie widać nic nadzwyczajnego w zaplocie.
W normalnym kole tak sie jednak nie stanie - bo szprychy beda dazyly
to wyrownania naciagu i piasta obroci sie z powrotem...
Jedyna mozliwosc jaka widze to ze zaplotles kolo w taki sposob ze
skrecany jest korpus piasty - pewnie nic mu nie bedzie...
Daj zdjecie tego kola - prosze :)
Yeti