MenStream.pl Forum Męski świat Podróże Polski komunista, który zdobył świat
FORUM
Podróże

Polski komunista, który zdobył świat

Zobacz komentowany artykuł
  • komunista nie komunista ale dobry człowiek, teraz coraz mniej takich marzycieli, których możnaby nasladować
  • pochodzę z Grodziska Maz i jestem dumny z tego że ten człowiek częśc życia spędził w moim mieście
    szkoda że tu go nie doceniają i jeszcze pomnika mu nie wystawili
  • komuno wróć....
  • Wszyscy Polacy odbierani byli przez świat jako komuniści. Czy nie czujecie tu sarkazmu? To określenie jest przecież metaforyczne.
  • Był strzelcem pokładowym.
  • Jeśli istnieje nasze, polskie, żeglarstwo, to zawsze będzie się kojarzyć z Leonidem Teligą, to on zapoczątkował, inni to jego naśladowcy, ale i cisi wrogowie, nie raz podkładali mu nogi, jednak ON udowodnił że jest wielki, i chociaż więcej się obecnie mów o np. Baranowskim, Teliga pozostanie dla wszystkich Polaków kochających żeglarstwo przykładem. I sądzę że należało by uczcić go, stawiając mu pomnik i ucząc o nim w szkołach. Może to co powiedziałem jest patetyczne, ale piszę to z serca, jestem w takim wieku że pamiętam jego rejs, pamiętam też późniejsze wypowiedzi jego sympatyków, ale i (o zgrozo) przeciwników
  • Lol "komunista nie komunista ale dobry człowiek, teraz coraz mniej takich marzycieli, których możnaby nasladować"
    "Wszyscy Polacy odbierani byli przez świat jako komuniści. Czy nie czujecie tu sarkazmu? To określenie jest przecież metaforyczne. "

    1. pan wykazał całkowity brak historii
    2. nie to nie była metafora
    A dlaczego? a dlatego, że ktoś kto przetrwał terror stalinizmu i zaraz potem stać go NA BUDOWĘ JACHTU musiał być komunistą oddanym, a to już wyklucza go z grona ludzi DOBRYCH. To jakby powiedzieć "on był dobrym człowiekiem rodzinnym tylko w pracy zmieniał się w siepacza UB" (przykład akademicki nie odniesienie do osoby)
    Młodemu pokoleniu jeżeli nie chce się książek czytać, a z babcią nie ma się ochoty rozmawiać bo się jej dowód odebrało to zachęcam do obejrzenia filmów Bareji by zobaczyć małą różnice i jaka miedzy komunistą a dobrym człowiekiem. By w tamtym czasie podróżować po świecie, spełniać się artystycznie i sportowo, studiować na zachodzie TRZEBA BYŁO MIEĆ PASZPORT. Tego z kolei nie dostawał byle kto. Ceną było skorwi... poddaństwo.
  • ~krzysek napisał(a):
    Lol "komunista nie komunista ale dobry człowiek, teraz coraz mniej takich marzycieli, których możnaby nasladować"
    "Wszyscy Polacy odbierani byli przez świat jako komuniści. Czy nie czujecie tu sarkazmu? To określenie jest przecież metaforyczne. "

    1. pan wykazał całkowity brak historii
    2. nie to nie była metafora
    A dlaczego? a dlatego, że ktoś kto przetrwał terror stalinizmu i zaraz potem stać go NA BUDOWĘ JACHTU musiał być komunistą oddanym, a to już wyklucza go z grona ludzi DOBRYCH. To jakby powiedzieć "on był dobrym człowiekiem rodzinnym tylko w pracy zmieniał się w siepacza UB" (przykład akademicki nie odniesienie do osoby)
    Młodemu pokoleniu jeżeli nie chce się książek czytać, a z babcią nie ma się ochoty rozmawiać bo się jej dowód odebrało to zachęcam do obejrzenia filmów Bareji by zobaczyć małą różnice i jaka miedzy komunistą a dobrym człowiekiem. By w tamtym czasie podróżować po świecie, spełniać się artystycznie i sportowo, studiować na zachodzie TRZEBA BYŁO MIEĆ PASZPORT. Tego z kolei nie dostawał byle kto. Ceną było skorwi... poddaństwo.

    Złą cechą są pochopne oceny. Jestem z pokolenia, które komunizm pamięta z dzieciństwa, ale uważam, że z postacią Leonida Teligi zapoznałam się dobrze, bo przez dwa lata zbierałam materiały do napisania książki o nim. Spotkałam się z wieloma ludźmi, którzy żyli w komunistycznych czasach i spotkali bądź nawet bardzo dobrze znali Leonida Teligę. Temat rzekomego "komunizmu" Leonida Teligi poruszałam wielokrotnie. Nikt Teligi nie oskarżył o sprzyjanie władzy komunistycznej, nikt nie zaliczył go do szeregu agentów. Wszyscy jednym głosem mówili, że był determinowany w realizacji swego marzenia i wokół tego wszystko się toczyło. Proszę pamiętać, że jacht był prywatny ( w tamtych czasach) i oprócz nieiwlkiego ( raczej biurokratycznego wparcia PZŻ) nie otrzymał żadnej pomocy od państwa. Dopiero jego sukces miał wielu ojców.
  • ~Gość napisał(a):
    pochodzę z Grodziska Maz i jestem dumny z tego że ten człowiek częśc życia spędził w moim mieście
    szkoda że tu go nie doceniają i jeszcze pomnika mu nie wystawili

    Proszę być dobrej myśli. Już pojawiły się plany budowy pomnika. Gimnazjum nr 3 imienia Teligi na pewno docenia swojego patrona. Zapraszam do izby pamięci. Mamy wiele pamiętek, m.in. worek zeglarski kapitana Teligi.
  • 27.08.13, 00:25:07

    ~czeleng@wp.pl

    Byłem na spotkaniu z nim w Warszawie po powrocie z rejsu dookoła świata w kawiarni na dachu wieżowca PASYy. Słyszałem jak opowiadał . Mój ojciec był zapalonym żeglarzem. Pamiętam jak mówił, że wszystko sprzedał aby popłynąć.
    Żaden z niego komunista na szczęście.
ODPOWIEDZ

Jesteś niezalogowany Zaloguj się / Zarejestruj się
Podpis:   
Podaj trzeci znak kodu Qduyd