Hej!
Po raz pierwszy w życiu - dzięki łagodnej zimie - nie odstawiłem roweru,
tylko dalej zasuwam do pracy na dwóch kółkach. Najtaniej i najszybciej.
Nie mam daleko, jakieś 9km w jedną stronę.
Ubiór mam wygodny i ciepły, natomiast mimo zakładania dwóch par rękawic
na raz, palce marzną mi w połowie drogi już przy 1-2 stopniach powyżej zera.
Rękawice pierwsze to takie z C&A za jakieś chyba 60,- zł, z tzw.
windstopperem. Całkiem fajne. Na to zakładam nieco większe produkcji BCM
Nowatex (sygnowane przez Accenta). I nadal paluszki marzną.
Możecie polecić jakieś inne rękawice, znacznie lepsze od tych
Accentowych? Nie wierzę, żeby się znalazły takie, które same wystarczą.
A porównanie tych obu par ze sobą wypada na niekorzyść Accentów.
A sprawdzanie w boju przed zakupem nie za bardzo jest możliwe :)
FA
--
"Jest oczywiste, że jak będzie trzeba, to w kokpicie aż się od generałów
zaroi - żeby tylko ani konfidentów w mediach, ani dyspozycyjnych
autorytetów moralnych, ani Salonu już więcej nie narażać na takie
nieoczekiwane poznawcze dysonanse, kiedy przez całe kilka dni nie
wiedzą, co myślą."
---------------------------
http://skroc.pl/lifehouse
---------------------------
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart