On 28 Sty, 13:22, Bartosz 'Seco' Suchecki
<pisz...@bartosz.maupa.tlen.pl> wrote:
> Kupiłem buty zimowe The North Face, taki do -28 stopni. Zwykła cienka
> bawełniana skarpetka wystarczy na mrozy. Patrząc jak wygląda taki zimowy
> but nie wiem czy taki SPD za 600 dałby radę na duże mrozy. Musi to być
> kawał trepa z grubą podeszwą i ociepliną.
Nie bardzo zrozumiałem. Z Twojego pierwszego postu wynika, że te
wkładki stosowałeś w zimowych SPD, z tego że zimowych butach North
Face - to w których teraz jest OK?
Osobiście mam z tym spory problem, w skrócie na trasach 2h i więcej,
tak poniżej -5-7'C nic do końca nie skutkuje, mam nawet pancerne buty
do -50'C (w tym jest cały wewnętrzny but zrobiony z grubej ociepliny i
wkładki aluminium na zewnątrz) - i też jest jest w nich na rowerze
zimno w palce u nóg (nie na tyle oczywiście by odmrozić stopę, ale
jest wyraźny dyskomfort). Przy chodzeniu sprawa wygląda zupełnie
inaczej - tu nie ma żadnych kłopotów, ale na rowerze jest punktowy
nacisk od pedałów, na co żadne ociepliny przy moim krążeniu nie
pomagają. Jedyna rzecz która skutkuje - do ogrzewacze do butów, z tym
że te chemiczne - to loteria, jak się trafi na odpowiednią partię to
są idealne, ale wiele tej chińszczyzny jest wybrakowana i nie grzeje
tyle (czasu i odpowiedniej temperatury) co powinno.
Dlatego zastanawiam się nad jakimiś ogrzewaczami elektrycznymi - miał
ktoś z tym jakieś doświadczenia? Kiedyś był taki produkt Sidi (ale
kosztował koszmarne pieniądze) ciekaw jestem czy są jakieś tańsze
odpowiedniki, ile to czasu pociągnie, na jakie jest baterie itd.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl