MenStream.pl Forum Kariera Praca 4 rzeczy, których nigdy nie mów szefowi
FORUM
Praca

4 rzeczy, których nigdy nie mów szefowi

Zobacz komentowany artykuł
  • luckyluke77 31.08.10, 10:51:37

    luckyluke77

    Najlepiej w ogóle unikać szefa lub... pić z nim wódkę. Wszelkie inne formy kontaktu grożą dodatkowym zleceniem, niewygodnym pytaniem, koniecznością zrobienia wymuszonego uśmiechu, sztuczną grzecznością i takimi tam różnymi...
  • A co, jeśli szef jest szefową? Podrywać czy nie?
  • klawisz napisał(a):
    A co, jeśli szef jest szefową? Podrywać czy nie?

    To zależy, czy ktoś już się "kręci" koło szefowej. Jeśli tak to można zyskać wroga, który zrobi wszystko, by wyeliminować rywala.
  • klawisz napisał(a):
    A co, jeśli szef jest szefową? Podrywać czy nie?

    Zawsze możesz powiedzieć: dasz mi podwyżke czy wolisz mi zrobić loda?
  • pić z nim wódkę?... osobiście nie podzielam tego zdania. Unikam towarzyskiego "imprezowania" z osobami które wykonują dla mnie jakiekolwiek zlecenia. Poufałość która później w nich rośnie nie może skończyć się dobrze w starciu z moimi oczekiwaniami względem tych osób - ponadto osobiście starannie dobieram towarzystwo i to że ktoś nadaje się do plewienia ogródka nie znaczy że będzie odpowiadało mi jego poczucie humoru/mentalność i wolę nie wystawiać tego na próbę ;)
  • Co do tego "nie pokazuj słabości" to na przykładzie swojego podwórka wnioskuje, że nie jest to do końca prawdą. Najlepiej mają zawsze ci co to cały czas narzekają ile to mają pracy i jak to na nic nie mają czas kiedy tak naprawdę nie robią za dużo. Słabo!
  • A co zrobić, gdy Twój szef jest alkoholikiem, i mimo że wykonujesz swoją pracę majlepiej jak potrafisz, to jesteś co chwila obrażany i poniżany nawet w obecności innych pracowników firmy?
  • To w ogóle jakiś syf jest, do którego się zmierza właśnie. Co jest prawdą nie ma znaczenia, kto ma rację nie ma znaczenia, to że gościu wyżej ciebie robi za troglodytę nie ma znaczenia. Ty się ładnie uśmiechaj, nie mów, że nie skoczysz z mostu powiedz, że znajdziesz na to czas później. Gdzie miejsce na pracę zespołową i rzeczowość? Nie! Daj się faciowi wywrzeszczeć, bo mu stara nie dała, albo dała komu innemu. I nie chciej podwyżki, bo ci się należy, postękaj o 2stówy jak ci drugi etat dowalą.
    Z jednymi szefami pijałem, z innymi nie. Też uważam, że to średni pomysł. Mają szczególne poczucie humoru i towarzycho. Nie lubię też chlać brudnej wódy tylko dlatego, że chamy tego gówna nie kupują. Wnerwiające jest też, że na takim tornee po mieście idzie wypłata nieboraka, który nie ma chcieć podwyżki, bo go posuną.

    "A co zrobić, gdy Twój szef jest alkoholikiem, i mimo że wykonujesz swoją pracę majlepiej jak potrafisz, to jesteś co chwila obrażany i poniżany nawet w obecności innych pracowników firmy?"
    Zadzwoń po policję niech go zawiną i poszukaj sobie mądrzejszej pracy.
  • 62.87.152*----tylko Ty napisales logicznie i tylko Ty jestes dobrym:) bosem-poz z usa
  • A do pracy na kolanach jak na pielgrzymkę
ODPOWIEDZ

Jesteś niezalogowany (będziesz widoczny jako Gość). Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj czwarty znak kodu nGB9d